sport_okregowkaIMG_8599

Ruszyła jarosławska „okręgówka”

Ze zmiennym szczęściem rozpoczęły rywalizacje „nasze” zespoły w nowym sezonie jarosławskiej klasy okręgowej.

Dużo lepiej wystartowali zawodnicy lubaczowskiego MKS-u, którzy po czterech kolejkach spotkań zajmują trzecie miejsce w tabeli. Co ciekawe, podopieczni Zbigniewa Kuczyńskiego wygrali tylko jedno, derbowe spotkanie w Narolu, a tak wysoką pozycję zawdzięczają remisom i wynikom innych spotkań. Dużo gorzej prezentuje się Roztocze Narol, które zdobyło punkty tylko w jednym z czterech spotkań, pokonując u siebie 4:0 KS Kisielów-Pełnatycze.

Tuż przed rozpoczęciem sezonu w zespole z Lubaczowa pojawił się nowy trener Zbigniew Kuczyński. Jak mówi, szybko poznał drużynę, jej wady i możliwości.

Zbigniew Kuczyński, fot. Media Lubaczowskie.


ZL: Jest pan z drużyną w Lubaczowie od kilku tygodni. Zdążył pan już ją poznać?

ZK: Tak, potrafię już wszystkich wymienić z imienia i nazwiska, choć na początku sprawiało mi to spore problemy. Nie poznałem jeszcze jednak indywidualnych zachowań, czyli jak zawodnik reaguje na stres czy sytuacje trudne. To jest problem, z którym muszę się zmierzyć.

ZL: Jak pan ocenia poziom sportowy całej drużyny?

ZK: Przy wszystkich mankamentach, nad którymi musimy popracować u każdego z zawodników, technicznie zawodnicy są nieźli. Bardzo mocno musimy jednak popracować nad zgraniem i taktyką. Prawda jest taka, że dużo pracy przed nami.

ZL: Jak wygląda frekwencja na treningach?

ZK: Gdyby nie było z kim pracować, to bym tu nie przyjeżdżał. Regularnie na zajęciach trenuje grupa 14-15 zawodników i jeśli będą sumiennie pracować, to w niedługim okresie czasu znacząco podniosą swój poziom.

ZL: Co powie pan o pierwszym spotkaniu w lidze?

ZK: Na razie bardzo się męczymy. Widać, że wszyscy są obolali, ze względu na intensywne treningi, które przeprowadzam. Nie mieliśmy wspólnie zbyt wiele czasu, bo liga praktycznie ruszyła zaraz po moim objęciu zespołu. Już teraz poprawiliśmy stałe elementy gry i tracenie głupich bramek. Na konkretne efekty będziemy musieli jeszcze nieco poczekać.

ZL: Nad czym trzeba najwięcej pracować, by w kolejnych spotkaniach osiągać sukcesy?

ZK: Nad wszystkim. Począwszy od motoryki każdego z piłkarzy i ich indywidualnych zachowań w grze ofensywnej i defensywnej po szeroko rozumianą taktykę zespołu.

ZL: Jakie są cele na pierwszą rundę?

ZK: Przyszedłem tutaj mówiąc, że albo walczymy o czołowe miejsca w tabeli, albo ja tu nie będę pracował.

ZL: Czy współpraca w klubie układa się po pana myśli?

ZK: Ja nie jestem człowiekiem konfliktowym, skupiam się na pracy. Chcę tylko mieć odpowiednie warunki, żeby dobrze poprowadzić zespół. Chcę, żeby wszyscy zgodnie dążyli do jednego celu, czyli by Lubaczów grał w wyższej lidze.

ZL: Dziękuję za rozmowę.

ZK: Dziękuję.

I kolejka:
Roztocze Narol 0-3 Pogoń-Sokół Lubaczów
II kolejka:
Pogoń-Sokół Lubaczów 0-0 Start Pruchnik
Sanoczanka Święte 8-1 Roztocze Narol
III kolejka:
Roztocze Narol 4-0 KS Kisielów-Pełnatycze
LKS Skołoszów 3-3 Pogoń-Sokół Lubaczów
IV kolejka:
Pogoń-Sokół Lubaczów 1-1 Zorza Zarzecze
Motor Grochowce 5-1 Roztocze Narol

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *