ewelina4

Warzywne koktajle z Nowego Dzikowa

Kiedy pasja gotowania połączy się z wyczuleniem na świadome odżywanie powstają rzeczy jedyne w swoim rodzaju. Pomysł Eweliny Goraj z Nowego Dzikowa – świeże koktajle owocowo-warzywne i lekkie posiłki, przygotowane w domowej kuchni z produktów własnej uprawy, wpisują się w rosnący kierunek zdrowego stylu życia. I co ważne – to jedyne takie na naszym terenie.

Tutaj najważniejsza jest jakość i źródło pochodzenia produktów. To oznacza, że koktajle, sałatki i desery są z warzyw i owoców z przydomowych, ekologicznych upraw. W opisie można posłużyć się słowami „pasja” albo „zaangażowanie”, jednak to zwyczajnie ciężka praca. Od pielęgnacji ogródka bez oprysków i środków chemicznych, poprzez zbiory i przygotowywanie produktów, później wymyślanie kombinacji np. burak, marchew i banan albo biała kapusta, ogórek zielony i ananas, po sprzedaż i dostarczenie do domu. Droga jest naprawdę długa, ale efekt, jak widać, niezwykły.

Podstawą są sezonowe warzywa i owoce, dlatego smaki zmieniają się każdego dnia w zależności od dostępnych produktów. Posiłki są komponowane w taki sposób, aby były pełnowartościowe i dostarczały niezbędnych witamin. Z powodzeniem mogą zastąpić jeden posiłek w ciągu dnia np. drugie śniadanie.

Ewelina większość sama wyhoduje, a część kupuje od okolicznych rolników np. miód. Oferta bazuje na produktach naturalnych, bez konserwantów i cukru. Produkty są nieprzetworzone, jeśli już, to samodzielnie – z owsa robi mąkę albo płatki owsiane. W ten sposób udowadnia, że kupowanie śmieciowego jedzenia i liczenie kalorii nie ma nic wspólnego z prawidłowym odżywianiem. Oprócz tego, że ludzie szukają dietetycznych posiłków to zaczynają zwracać uwagę na pochodzenie. Jestem świadoma w jaki sposób jest hodowana masowa żywność sklepów dyskontowych. Tania i jednocześnie nafaszerowana środkami chemicznymi, które dla nas są zwyczajnie trucizną.

Dlatego zaczęła od produkcji żywności dla siebie i swojej rodziny. Okazało się, że jest duże zainteresowanie. Dwa lata temu powstał blog AgroRaj, na którym dzieliła się codziennymi potrawami. Kontakt z ludźmi dał dużo satysfakcji, okazał się inspirujący i stał się pomysłem na siebie.

Gotowanie to pewien rodzaj poszukiwania. Początkowo robiłam to dla siebie i byłam zadowolona, ale brakowało mi kontaktu z ludźmi. Udostępnianie swoich pomysłów, które później ktoś powiela, komentuje i dzieli się swoim doświadczeniem jest bardzo pouczające i dodaje skrzydeł.

Klienci to osoby indywidualne, którzy szukają różnorodności, a nie zawsze mają na to czas.

Chociaż na wsi wszyscy mają owoce i warzywa to boją się eksperymentów. Przykładowo połączenia kapusty z ogórkiem. Trzeba sprawdzić, żeby przekonać się czy będzie smaczne. Poza tym zrobienie koktajlu jest bardzo czasochłonne: przygotowanie, miksowanie, później sprzątanie – nie każdy chce robić to regularnie. Pomysł na zimę? Wkrótce asortyment poszerzy się o domowe przetwory.

Ewelina Goraj urodziła się w Raciborzu, gdzie ukończyła technikum technologii żywienia. Kolejne lata spędziła w Anglii zaczynając pracę na kuchni jako pomoc, a kończąc na stanowisku zastępcy szefa kuchni. Trzy lata temu zamieszkała z rodziną w Nowym Dzikowie, zajęła się uprawą ekologicznego ogródka, a w wolnym czasie blogiem kulinarnym, który przekształcił się w ArgoRaj.

Wystarczy chcieć:

Od początku tego roku pozwala się rolnikom na przetwarzanie i sprzedawanie żywności z własnego gospodarstwa. Pomysł, szczególnie wpisany w nowoczesny styl życia, jest szansą dla kobiet na wsi bez zakładania firmy – pod warunkiem, że 50% pochodzi z własnych upraw.

Justyna Ziętek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *