21167954_1626010797440217_7192887140029335791_o

Czerwoni Cewków rządzą w lubaczowskiej B klasie

Rundę jesienną rozgrywek zakończyły już zespoły rywalizujące w lubaczowskiej B klasie. Niekwestionowanym liderem na półmetku sezonu jest zespół Czerwonych Cewków, który wygrał wszystkie spotkania, strzelając przy tym 52 gole, a tracąc jedynie 5. O przepis na sukces zapytaliśmy prezesa klubu Marka Sobków.

ZL: Skąd taka zmiana w dyspozycji zespołu?

AK: Po nieudanym sezonie 2016/2017 doszedłem do wniosku, że nadeszła pora na poważne zmiany. Wiedzieliśmy już wtedy, że nasz stadion czeka gruntowna przebudowa i było to głównym bodźcem do działania. Postanowienie było takie, by dostosować organizację i wyniki zespołu do poziomu nowego obiektu sportowego, a cel to awans do A klasy.

ZL: Pozostało tylko znaleźć na to receptę?

AK: Tak, jednakże nie było to zadanie proste. Realizacja planu rozpoczęła się od transferów. Powrócił do nas z wypożyczenia z GKS Majdan Sieniawski bramkarz Bartosz Pawlik. Do gry w zespole po kilku latach pobytu za granicą wrócił doświadczony zawodnik Arkadiusz Rogalski. Po wielu rozmowach i negocjacjach na zasadzie transferu definitywnego dołączyli do nas także Rafał Witko i Ryszard Rokosz, którzy przez trzy lata grali w LKS Manasterz. Ważną decyzją było także sprowadzenie trenera z „zewnątrz”, a dokładnie Bartosza Grudowskiego z Lubaczowa. Regularne treningi z nim rozpoczęliśmy pod koniec lipca, a efekty obserwowaliśmy już w meczach sparingowych (1 remis, 3 zwycięstwa).

ZL: Jak wyglądała rywalizacja w lidze?

AK: Pierwszy mecz w sezonie był potwierdzeniem dobrych zmian dokonanych w klubie. Zwycięstwo 10-1 z LKS Walter Opaka tchnęło w zawodników wiarę w sukces. Kolejne pewne wygrane odnoszone przez nasz zespół sprawiły, że na koniec rundy jesiennej jesteśmy liderem tabeli, do tego z wyraźną przewagą nad resztą stawki. Zaznaczyć należy jednak, że wszystkie mecze rozgrywaliśmy na boisku w Cewkowie, a ma to związek z planowaną modernizacją płyty boiska na wiosnę przyszłego roku.

ZL: Ktoś zasłużył na szczególne wyróżnienie?

AK: Jesteśmy kolektywem i to cała drużyna przyczyniła się do takiego wyniku. Mamy jednak wyróżniających się zawodników. Najlepszym strzelcem zespołu został Rafał Witko – popularny „Oli” strzelił aż 22 bramki w 8 meczach. Wspierali go skrzydłowi Konrad Mrówka i Sebastian Jabłoński. Cieszy nas także gra defensywna, bo przez całą rundę straciliśmy zaledwie 5 goli. Tu duża odpowiedzialność spoczywała na Ryszardzie Rokoszu i Arkadiuszu Rogalskim, którzy tworzyli ciężki do przejścia mur w obronie. Co bardzo ważne, nasza kadra składa się wyłącznie z osób pochodzących rodem z naszej wsi.

ZL: Kto Was jeszcze wspiera?

AK: Przed rozpoczęciem sezonu udało się uzyskać wsparcie finansowe przy zakupie strojów piłkarskich z logo firmy LEWIATAN od Pana Jana Skalskiego – Prezesa GS SCH w Sieniawie. Praca na treningach, zaangażowanie w meczach i osiągane wyniki sprawiły ponadto, że wzrosło zainteresowanie także wśród kibiców, którzy z każdym meczem coraz liczniej gromadzili się na naszym stadionie.

ZL: Jakie macie plany na przyszłość?

AK: W okresie zimowym będziemy trenować w hali sportowej w Starym Dzikowie, a gdy wczesną wiosną pogoda będzie sprzyjająca, wybiegniemy na trawę. Chcemy przed rozpoczęciem ligi rozegrać kilka sparingów z A-klasowymi drużynami, tak by sprawdzić się z mocniejszymi przeciwnikami. Mecze ligowe w rundzie wiosennej rozegramy wyłącznie na boiskach przeciwników, co miejmy nadzieje nie będzie dla nas problemem. Liczymy na osiągnięcie podobnych wyników, jak w rundzie jesiennej. Na koniec sezonu chcemy cieszyć się z awansu do wyższej klasy rozgrywkowej i zakończyć trzyletnią przygodę w B klasie.

ZL: Dziękuję za rozmowę.

AK: Dziękuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *